Różne wina, jedna marka? W Biedronce mają problem
(fot. AFP / philippe huguen)
Pod jedną marką
Biedronka sprzedaje różne wina - twierdzi na swoim blogu Wojciech
Bońkowski. Jeden z trunków w sieci dyskontów mógł zostać sfałszowany.
Wojciech Bońkowski, znany w Polsce krytyk win i redaktor naczelny
portalu winicjatywa.pl, o sprawie napisał na swoim blogu. Jego uwagę
przykuło wino Benaco Bresciano, które w Biedronce kosztuje niecałe 10
zł. Znajomi krytycy twierdzili, że jak na tę cenę jest ono całkiem
niezłe. Tymczasem gdy degustował je sam, miał zupełnie inne odczucia.
Postanowił więc sprawdzić 6 butelek z 6 różnych sklepów Biedronka, dodatkowo jedno wino od producenta z Włoch i jeszcze jedną butelkę z wewnętrznej degustacji ekspertów Biedronki. Co się okazało?
- Trzy butelki kupione w Biedronce - fatalne, utlenione i nieprzyjemne. Dwie następne - poprawne, pijalne, bez utlenienia, ale bez zachwytów. Jedna całkiem smaczna, czysta, wiśniowa, istotnie całkiem dobra w swojej cenie. Butelka od producenta - przeciętna z minusem. Próbka wewnętrzna z Biedronki - pełna, długa, smaczna - napisał na winicjatywa.pl
Co ciekawe, z ośmiu przetestowanych butelek jedna miała zupełnie inny korek od pozostałych. Zdaniem Bońkowskiego, włoski producent w związku z dużym zamówieniem od największej w Polsce sieci handlowej, postanowił wina nieco "dorobić". Do części partii Benaco Bresciano miał po prostu dolać starego, zupełnie innego trunku.
- Moim zdaniem to nie jest próba oszustwa ze strony Biedronki. To zapewne kwestia producenta, ale tak duża sieć handlowa powinna wiedzieć, co stawia na własnej sklepowej półce. Nawet za 9,99 zł za butelkę. Trudno mi stwierdzić czy to kwestia zaniedbania, czy celowego zaniechania ze strony dyskontu - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Wojciech Bońkowski.
Postanowił więc sprawdzić 6 butelek z 6 różnych sklepów Biedronka, dodatkowo jedno wino od producenta z Włoch i jeszcze jedną butelkę z wewnętrznej degustacji ekspertów Biedronki. Co się okazało?
- Trzy butelki kupione w Biedronce - fatalne, utlenione i nieprzyjemne. Dwie następne - poprawne, pijalne, bez utlenienia, ale bez zachwytów. Jedna całkiem smaczna, czysta, wiśniowa, istotnie całkiem dobra w swojej cenie. Butelka od producenta - przeciętna z minusem. Próbka wewnętrzna z Biedronki - pełna, długa, smaczna - napisał na winicjatywa.pl
Co ciekawe, z ośmiu przetestowanych butelek jedna miała zupełnie inny korek od pozostałych. Zdaniem Bońkowskiego, włoski producent w związku z dużym zamówieniem od największej w Polsce sieci handlowej, postanowił wina nieco "dorobić". Do części partii Benaco Bresciano miał po prostu dolać starego, zupełnie innego trunku.
- Moim zdaniem to nie jest próba oszustwa ze strony Biedronki. To zapewne kwestia producenta, ale tak duża sieć handlowa powinna wiedzieć, co stawia na własnej sklepowej półce. Nawet za 9,99 zł za butelkę. Trudno mi stwierdzić czy to kwestia zaniedbania, czy celowego zaniechania ze strony dyskontu - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Wojciech Bońkowski.











